Miesięczne archiwum: Styczeń 2020

Nowy Szpital Uniwersytecki w Krakowie. Impresje.

Poniżej kilka spisanych na gorąco impresji z mojej pierwszej wizyty w nowym Szpitalu Uniwersyteckim. Wrażenia – niezapomniane.

Pierwszy, krótki test na inteligencję, jakby rozgrzewka czeka jeszcze przed wejściem. Mamy bowiem listę różnych działów szpitala (patrz zdjęcie)

oraz jasną informację, że główne wejście, rejestracja i informacja to numer sześć (6).
Patrzę więc na mapę (patrz zdjęcie)

… i już po chwili wiem że nie ma na niej numeru sześć. Ale co to dla mnie – w trzy sekundy quiz rozwiązany, nagrodą jest wejście do budynku.

Dalsze moje przygody pominę, wspomnę tylko że trochę trwało zanim się zorientowałem. Żeby ułatwić rozwiązywanie kolejnych quizów innym, którym może się na przykład spieszyć albo mogą nie czuć się najlepiej, poniżej kilka spojlerów:

  1. Najpierw pobrać numerek z jednego z automatów po bokach informacji. Trzeba kliknąć w typ choroby, od tego zależy literka przed numerkiem (patrz punkt 5). Numerek jest jedynym sposobem uzyskania rejestracji. Punkty rejestracji ciągną się po obu stronach, jest ich bardzo dużo. Patrz punkt 3.
  2. Wziąć kartkę z planem dwóch dolnych pięter. Będzie potrzebna. Plany leżą wydrukowane w informacji na wprost wejścia.
  3. Punktów rejestracji jest dużo, a po wywołaniu mamy około 30 sekund na dojście do właściwego stanowiska, dlatego warto zawczasu znaleźć stanowisko obsługujące tą samą literę, np jeśli masz G23 czy H17, to trzeba znaleźć coś z G lub H. Stanowiska nie są bowiem wymienne, to jest jeżeli masz bloczek G to będzie cię obsługiwać tylko stanowisko 12 i żadne inne. Niektóre litery mają kilka stanowisk, ale są one obok siebie.
  4. Przy rejestracji otrzymamy mniej lub bardziej dokładne namiary na pokój do którego należy pójść. Tutaj przyda się plan, bo UWAGA! na danym piętrze jest więcej niż jeden pokój o tym samym numerze. Jednoznaczna jest relacja Piętro-Litera-Numer, czyli np. 1-G-39, ale na pokoju jest napisane tylko „39”. Piętro można sobie policzyć idąc schodami albo jadąc windą, a litera… literę trzeba przeliczyć z koloru. Otóż skrzydła budynków są oznaczone literami oraz kolorami, więc jeżeli się pamięta że D to żółty (choć trochę pomarańczowy), to wiadomo że trzeba iść pod drzwi z danym numerem umieszczonym na żółto-pomarańczowym tle. Dlatego przydaje się mapa, która nie powiela co prawda oznaczeń kolorystycznych, ale widać na niej gdzie jest okulistyka a gdzie wewnętrzny.
  5. Litery na bloczkach i w rejestracji nie mają nic wspólnego z literami budynków. Jeżeli masz bloczek H, a powiedzą ci żeby iść do C, to idź, nie kombinuj.
  6. Nie jest wszystko jedno którą windą wyjedziesz, bo powyżej parteru nie wszędzie da się dojść w poziomie. Jeżeli powiedzą ci żeby najpierw iść korytarzem, a potem jechać windą, to nie rób na odwrót bo to nie działa.
  7. Wszyscy kierują do wind, ale obok każdej windy są schody, którymi (o ile jesteś w pełni sił) przedostaniesz się na wybrane piętro szybciej i zdrowiej.
  8. W dużej części budynków nie ma zasięgu komórkowego. Pewnie przedstawiciele operatorów pogubili się na korytarzach i nie dogadali się w sprawie mikroBTS-ów. Jest WiFi, ale zabezpieczone, nie miałem czasu rozczaić czy jest jakieś proste hasło do którejś sieci (na pewno jest).
  9. Nie, na miejscu nie ma apteki. Naprawdę.
  10. Życzę wszystkim zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia.