Smartwatch – co powinien mieć

Kilka dni temu opisałem co sądzę o Apple Watch. Teraz coś innego – co powinien mieć smartwatch.

Wynik krótkiej burzy mózgów, zbierającej cechy pożądane przez kolegów:

  • Długi czas życia na baterii. Najlepiej tydzień, absolutne minimum to 48 godzin (bo dzień czasem tyle trwa…)
  • Umożliwiający trenowanie z zegarkiem na ręce bez konieczności jednoczesnego noszenia telefonu. Powód: są sporty gdzie telefon można łatwo zgnieść. Czyli: GPS powinien być wbudowany w zegarek.
  • Bardziej płaski! Musi się mieścić pod mankietem koszuli. Generalnie nie może wyglądać jak gadżet. Bo nikt (prawie) nie chce wyglądać jak Inspektor Gadżet.
  • Wyświetlający kontent bez przerwy: coś jak e-ink albo po prostu staromodny czarno-biały LCD przełączający się w tryb kolorowy kiedy jest to uzasadnione.
  • Równie praktyczny na prawej co na lewej ręce. Nikt nie lubi dyskryminacji.
  • Mniej prostokątny – tutaj zdania są podzielone. Okrągły zegarek jest niby fajny, ale okrągły wyświetlacz jest bez sensu. Więc może kwadrat?

America’s Cup. Czy w tym tunelu jest światełko?

To, co się dzieje w America’s Cup przechodzi ludzkie pojęcie. Nowozelandczycy nie mogą od przeszło tygodnia zdobyć jednego, brakującego punktu.
Jak dla mnie to efekt widzenia tunelowego. Dean Barker i (zwłaszcza) jego taktyk żyją w rzeczywistości, w której mają szybszą łódź i lepiej wyćwiczoną załogę. To była prawda dwa tygodnie temu, ale teraz już nie.
Najlepiej było to widoczne w wyścigu 13. Zaczęło się od tego, że w bardzo słabym wietrze ETNZ po nieudanym starcie wyprzedziło OTUSA i pewnie sunęło do zwycięstwa. Nieco ponad kilometr od mety wyścig został odwołany z powodu przekroczenia limitu czasu. To zafiksowało umysły w pozycji „wygraliśmy, brakujący punkt to formalność”.
Było to widać już po kilkudziesięciu minutach. Wiatr stężał, Amerykanie dogonili Kiwis mając pierwszeństwo. Nowozelandczycy po prostu nie ustąpili drogi!

Oczywiście skończyło się karą i w końcu przegraną.
Dlaczego nie ustąpili? BO W GŁOWIE MAJĄ WIZJĘ TUNELOWĄ. Są szybsi, ergo inny jacht nie może ich po prostu wyprzedzać. W sumie wygrali już puchar, więc przeciwnik nie może wygrać.
Dalej wszystko potoczyło się według stałego wzorca:
Wyścig 16 – przygotowany „na później” żagiel code 0 uniemożliwił szybki start. A start jest najważniejszy, jeżeli ma się wolniejszą łódź. Ale w głowach ETNZ ich jacht nie jest wolniejszy.

Wyścig 18 – zamiast za wszelką cenę uniemożliwić USA wyprzedzenie, NZ pozwoliło Amerykanom na popłynięcie w swoją stronę.

Znowu – taktyka zakładająca posiadanie szybszego jachtu na przekór oczywistym faktom.

Nie do wiary. Miliony dolarów, lata przygotowań a na końcu i tak decyduje psychologia.

Rozstrzygnięcie dzisiaj o 22:10.

EDIT: No i już po wszystkim. Amerykanie byli nie do powstrzymania. Może gdyby Nowozelandczycy ustawili się w kursie na wiatr przed Amerykanami i starali się ich zamanewrować na śmierć… może.
I jeszcze jedna refleksja, żeglarsko-życiowa: podczas końcowej konferencji prasowej amerykański skipper podkreślał ważność rady Russella Couttsa, żeby żeglować pełniej i szybciej zamiast ostrzej i wolniej. Dlaczego tak jest lepiej? Jeżeli jacht porusza się szybciej w poprzek to można nim szybciej przemieścić się w miejsce gdzie lepiej wieje. Można odskoczyć od przeciwnika albo przeciwnie – dopłynąć do niego i go zablokować. Rozwiązanie dające więcej opcji okazuje się po prostu lepsze w szybko zmieniającej się rzeczywistości. Na wodzie i poza nią.

AMERICA’S CUP FINAL – RACE 19

Kobiety piszczały… dopóki nie popatrzyły niżej.

Fajnie się złożyło. SG Onetu, dzisiaj.

http://vod.pl/rozmowy-w-toku-malenka-moja-klata-to-osmy-cud-swia,101216,w.htm…

http://mezczyzna-istota-idealna.blog.onet.pl/2012/11/29/o-parametrowo-%E2%80%…

 

… połowa stawki [onet]

Od Piotrka K.

onet ♥ :D

Szukanie synergii z FAKTem.

Ten zestaw reklam mnie znokautował. Onecie, nie idź tą drogą!
Krzysiek S

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=368245779877985&set=a.18403818496…

Putina wybrali – w Polsce żałoba [kontekst]

Pierwszy raz kontekst w TV. Jak widać cyfrowe generowanie przekazu wyszło poza Internet.

Bilet w jedną stronę [kontekst]

Nie jest chyba „zbiegiem okoliczności” że linia lotnicza reklamuje się jako alternatywa PKP. Nie wiem jak to nazwać.

KISSmetrics – tracking łamiący prawa fizyki sieci

Chcesz bez ujawniania swojej tożsamości podejrzeć konkurencję? Nie chcesz mieszać w Sieci spraw zawodowych z prywatnymi? To proste: wystarczy przed i po wizycie skasować cookies. Albo skorzystać z innej przeglądarki, niż zwykle. Albo włączyć tryb prywatny. Proste, prawda? NIEPRAWDA. Prawda jest taka, że można cię wyśledzić nawet po skasowaniu cookies, włączeniu trybu prywatnego i przełączeniu się w tryb prywatny jednocześnie! Niby było wiadomo, że to jest teoretycznie możliwe, od 2009 roku uczeni ostrzegali przed zagrożeniem. Do niedawna była to teoria. W tej chwili dostępne są gotowe narzędzia, odtwarzające usunięte cookies z ogromną skutecznością. I stosują je największe światowe serwisy. Liderem jest firma KISSmetrics (to KISS to chyba od Keep It Simple, Stupid?). Ich skrypt wykorzystuje do przechowywania identyfikatora śledzącego następujące mechanizmy (wystarczy, że zadziała jeden i jesteśmy namierzeni): – Zwykłe cookies – wiadomo, łatwo je wyczyścić, a jeżeli korzystamy z trybu prywatnego to są one czyszczone samoczynnie. Informacje są zapamiętywane tylko w obrębie jednej domeny (nie do końca: KISSmetrics może je dystrybuować pomiędzy swoimi wszystkimi klientami). – ETAG – informacje podane jako cache-owalne. Odporne na kasowanie cookies i, w zależności od implementacji, na tryb prywatny. – Flash cookies – odporne na kasowanie cookies, kasowanie cache, tryb prywatny, a nawet zmianę przeglądarki (bo przeglądarek może być zainstalowanych kilka, ale Flash jest tylko jeden). Można (podobno) tą funkcjonalność wyłączyć w ustawieniach Flasha. – HTML 5 persistent storage – generalnie mechanizm o ograniczeniach takich jak cookies. Tyle, że nie każdy pamięta, żeby przy okazji kasowania cookies skasować też storage web aplikacji HTML 5.   Co z tego wynika? Jeżeli chcesz mieć naprawdę dobre statystyki w swoim serwisie i optymalnie targetować reklamy – radzę zapoznać się z http://support.kissmetrics.com/advanced i zacząć je używać. Jeżeli jesteś userem internetu to… „Jeżeli nie chcesz żeby ktoś się dowiedział o tym co robisz, to może tego nie rób” jak mawiał poprzedni prezes Google. Lepszej rady na razie nie mam :(